Położna Doradca Laktacyjny Tel. 502 655 442

Baby blues – matczyne smutki

bluesCzęsto bagatelizujemy poczucie obniżonego nastroju, trudności ze snem oraz ogólne rozdrażnienie, motywując to po prostu zmianą, jaka zaszła w naszym życiu po urodzeniu dziecka. Warto przyjrzeć się bliżej swoim nastrojom i stanowi ducha po porodzie i ocenić czy przypaskiem nie dotkną nas słynny niebieski smutek?
Smutek poporodowy (przygnębienie poporodowe, postpartum blues, baby blues) jest dość częstym problemem występującym u ok. 50-80% kobiet. Coraz częściej zauważa się, że zaczyna występować po 2-3 dobie od porodu, a nasilenie objawów ma miejsce w 5.-6. dniu po porodzie i trwa od około 10-ciu dni do 2 tygodni, czasem przedłuża się do miesiąca (J. Krzyżanowska-Zbucka, 2008, s. 25).
Literatura przedmiotu podaje, że najczęstsze objawy to:
– odczucie ambiwalencji, brak zaufania do siebie;
– brak snu, słaba koncentracja;
– zmienność nastrojów, drażliwość, nerwowość;
– poczucie zmęczenia;
– płaczliwość, smutek;
– zakłopotanie

(J. Krzyżanowska-Zbucka, 2008, s. 25).
Występujące objawy nie wpływają znacząco na prawidłowe funkcjonowanie matki, ale pogarszają jakość jej życia. Matki czują, że nie otrzymały tego co chciały, nie ma żadnej nagrody za urodzenie dziecka, brakuje im radości z faktu karmienia i przebywania ze swoim dzieckiem. Przez to czują się zagubione, niekompetentne, a wręcz „wyrodne”.
Występowanie baby blues wiąże się z występowaniem przestoju hormonalnego oraz częściowo z poczuciem przytłaczającej odpowiedzialności. Za przyczyny uznaje się szok hormonalny, odreagowanie po pełnej mobilizacji i wielkim egzaminie, jakim jest poród, a także brak tzw. rytuałów przejścia w naszej kulturze (W. Urmańska, 2004, s. 6).
Jak pisze J. Riodan: „(…) narodziny dziecka są pod dużym wpływem kultury. W Azji i kulturach karaibskich rytuałem po porodzie jest odpoczynek przy ogniu (fire rest). Na Filipinach matka przez 9 dni po porodzie, siedzi przez godzinę na specjalnym krześle nad gorącym węglem, ma w ten sposób zregenerować organy reprodukcyjne. Często połączone jest to z odpowiednią dietą, masażami pielęgnacyjnymi, nacieraniem olejkami przez zaprzyjaźnione kobiety (Melanezja i Polinezja) czy rytualną kąpielą oczyszczającą (3 kąpiele na Haiti ). Okres 40-stu dni po porodzie jest wspólny w wielu kulturach. Pozwala on matce: zaznajomić się z dzieckiem, ustabilizować laktację, zredukować ekspozycję matki i dziecka na choroby infekcyjne, chronić innych przed jej ,,nieczystym” stanem po urodzeniu.(J. Riodan, K. Auerbach,1998, s. 335).
Standardową pomocą, jaką otrzymują matki w wypadku wystąpienia baby blues jest udzielenie informacji i wsparcia oraz uspokojenie. Potrzebna jest także porada, co zrobić aby objawy nie nasilały się. Zadaniem lekarza i położnej jest uświadomienie bliskim matki, że dla zdrowia pacjentki ważne jest, aby odciążać ją w obowiązkach, pomagać i utwierdzać w przekonaniu, że wszystko jest dobrze. W rzadkich przypadkach potrzebna jest konsultacja psychiatryczna (J. Krzyżanowska-Zbucka, 2008, s. 26).
Zapewnienie matce uwagi, wysłuchanie jej, nie zaprzeczenie jej emocjom i wsparcie z pewnością pomoże przejść przez ten trudny okres. Ogromną rolę odgrywa w tym okresie pomoc laktacyjna. Często okres pierwszych trudności laktacyjnych (nawał, brak pokarmu) zbiega się z błękitnym nastrojem lub wręcz go wywołuje.
Ze względu na to, że smutek poporodowy nie wymaga leczenia farmakologicznego, to lekarze rzadko się nim zajmują. Konieczna jest zmiana postawy wobec tego zaburzenia, gdyż u części kobiet w takich przypadkach rozwija się pełnoobjawowy obraz depresji, a podjęcie działań terapeutycznych w tym okresie może mieć znaczenie profilaktyczne dla depresji poporodowej, a także dlatego, że stan psychiczny matki wpływa na wczesną relację matka-dziecko, co ma bardzo istotne znaczenie dla późniejszego rozwoju dziecka (W. Urmańska, 2004, s. 6).

1.1.
Depresja poporodowa u matki i ojca
Depresja poporodowa dotyczy ok. 10-20% kobiet i zaczyna się od 2-6 tygodnia po urodzeniu dziecka do kilku miesięcy. Jak podaje W. Urmańska czynniki sprzyjające depresji poporodowej to:
– „wcześniejsze zaburzenia psychiczne, a zwłaszcza epizody depresji;
– depresja występująca w bliskiej rodzinie;
– konflikty małżeńskie, brak wsparcia od partnera;
– współwystępowanie w okresie ciąży, porodu lub połogu innych ważnych, ale niedobrych zdarzeń w życiu kobiety (np. śmierć ważnej osoby);
– subiektywne negatywne odczucia okołoporodowe (poród przedwczesny, wcześniejsze niepowodzenia położnicze, których wspomnienie uruchamia poród)” (W. Urmańska, 2004, s. 8).
Depresja poporodowa jest stanem od łagodnej do średniej depresji charakteryzującym się: labilnością uczuć, zmiennością nastrojów, trudnościami ze spaniem oraz zmęczeniem; matki mogą czuć się bezradne i mogą nie radzić sobie nawet z drobnymi obowiązkami; matki skarżą się na fizyczne zmęczenie, jak również brak przywiązania do dziecka; opisują siebie jako nie mające kontroli nad życiem; te matki mogą nie zwracać się do dziecka po imieniu.
Pojedynczo występujące sygnały nie świadczą o depresji. Różny może być stopień ich nasilenia. Objawy depresji:
I. Objawy emocjonalne: matka jest „niedostępna” emocjonalnie dla dziecka;
II. Objawy poznawcze: wyraża obawy przed złą oceną w roli matki;
III. Objawy motywacyjne: trudno jej podjąć najprostszą decyzje;
IV. Objawy somatyczne: bóle głowy, brzucha, piersi – bez medycznych przyczyn, problemy ze spaniem i jedzeniem (W. Urmańska, 2004, s. 9).

Na podstawie badań widać, że matki w okresie głębokiej depresji poporodowej inaczej opiekują się dzieckiem niż matki zdrowe. Odkryto, że matki chore o wiele rzadziej głaskały i pieściły swoje dzieci w pierwszych trzech mie siącach po porodzie (H. Bee, 2004, s. 98).
Jak podaje E. Bielawska-Batorowicz występują trzy drogi negatywnych oddziaływań depresji u matki na rozwój niemowlęcia. „Po pierwsze, depresyjna matka dostarcza dziecku mniej stymulacji niezbędnej do rozwoju poznawczego. Po drugie, jest mniej wrażliwa na sygnały wysyłane przez dziecko, reaguje na nie z opóźnieniem lub nie reaguje wcale, co sprawia, że interakcje dziecka z otoczeniem ulegają zakłóceniu, a potrzeby emocjonalne mogą pozostać niezaspokojone. Po trzecie, jej reakcje wobec dziecka mogą być niekonsekwentne i nieprzewidywalne, co utrudnia dziecku budowanie spójnego obrazu otoczenia i zwiększa stres” (E. Bielawska-Batorowicz, 2006, s. 114).
Depresja poporodowa nie dotyczy wyłącznie kobiet. Może pojawiać się również u mężczyzn. Skutkuje pogorszeniem relacji w małżeństwie, w kontaktach z dzieckiem oraz zaburzeniu relacji z nim. Dlatego też ważne jest wczesne rozpoznawanie zaburzeń i u matek i u ojców.
Depresja u ojców ma wpływ na tworzenie się relacji z dzieckiem. W czasie ciąży, jak i po porodzie mężczyźni, którzy charakteryzowali się wysokim poziomem depresji nawiązywali mniej intensywną więź emocjonalną z dzieckiem. Tak więc depresja u ojców przyczynia się do powstania mniej intensywnej więzi z dzieckiem, a mniej intensywna więź emocjonalna pociągnie za sobą słabsze zaangażowanie w kontakty z dzieckiem (E. Bielawska-Batorowicz, 2006, s. 114).
Depresja poporodowa rozwija się wolniej niż inne choroby. Często jednak same kobiety ukrywają swoje objawy i nie szukają pomocy. Niepokojące sygnały przypisują zmęczeniu. Dlatego też ważne, aby osoby z ich najbliższego otoczenia uważnie je obserwowały i wspierały. Także lekarze, położne, pielęgniarki powinni zwracać uwagę na to jak zachowują się kobiety po porodzie. Co prawda kontakty z profesjonalnym personelem są sporadyczne, jednak powinni oni szczególnie przyglądać się osobom z grup ryzyka. Innym zagadnieniem jest także zapobieganie, oparte na wszechstronnej edukacji matek, jak i ich najbliższych. W przypadku depresji poporodowej zapobieganie jej skutkom misi obejmować nie tylko stan psychiczny matki, lecz także jej relacje z dzieckiem. Stąd konieczność uwzględniania w leczeniu diady matka-dziecko, a także całego systemu rodzinnego (E. Bielawska-Batorowicz, 2006, s. 117).
Po rozpoznaniu depresji należy podjąć decyzję czy leczenie ma być prowadzone w domu czy w szpitalu. Niestety w Polsce nie istnieją szpitale, które byłyby w stanie przyjąć matkę z dzieckiem, co oznacza, że leczenie szpitalne wiąże się z rozłąką z nowo narodzonym dzieckiem. Najistotniejsze dla podjęcia tej decyzji, poza oceną nasilenia objawów depresji, jest ocena możliwości współpracy z rodziną i zapewnienia wsparcia terapeutycznego (J. Krzyżanowska-Zbucka, 2008, s. 31).
Kobietom ze stwierdzoną depresją zaleca się podawanie leków przeciwdepresyjnych. Ze względu na podwyższoną wrażliwość młodych matek na wystąpienie działań niepożądanych leków, zaleca się stosowanie wyjściowej dawki o połowę mniejszej niż u innych chorych. Jak ważne jest leczenie depresji wskazują statystyki: „(…) średni czas trwania nieleczonej depresji poporodowej wynosi 7 mies. Szacuje się, że u 50-85% chorych epizody depresji mogą się powtórzyć po przerwaniu leczenia” (J. Krzyżanowska-Zbucka, 2008, s. 26).
Obok leków ważna jest także psychoterapia tzw. leczenie skojarzone. Kobieta, u której już ustąpiły objawy depresji poporodowej, zwykle musi jeszcze stawić czoła innym aspektom choroby – np. swojemu poczuciu winy wobec dziecka czy konieczności pogodzenia się z ingerencją bliskich w jej życie. I dlatego tak ważna jest rozmowa z psychologiem, który pomoże uporać się z uczuciami wynikłymi w wyniku choroby oraz nauczy jak radzić sobie z przyszłymi zaburzeniami nastroju. O formie i rodzaju psychoterapii decyduje kobieta wspólnie z terapeutą na wstępnej konsultacji. Czasem wystarcza krótkoterminowa interwencja kryzysowa (10-20 sesji), ale są sytuacje wymagające dłuższej psychoterapii (do 2 lat). Obecnie jednak NFZ nie refunduje większości terapii, więc zbawienne zdają się być różne grupy wsparcia dla matek z dziećmi, które działają przy organizacjach pomocowych
(J. Krzyżanowska-Zbucka, 2008, s. 33-34).

Autor : p. Bożena Waluśkiewicz


Baner